EIGHT & BOB NUIT DE MEGEVE Woda perfumowana PRÓBKA 1ML

  • Dodaj recenzję:
  • Kod: 4118
  • Producent: EIGHT & BOB
  • Dostępność: Dostępny

  • Historia ceny
  • szt.
  • 12,00 zł / szt.

PRÓBKA

Próbki zapachów przygotowujemy ręcznie w szklanych lub plastikowych epruwetkach z atomizerem. O ile nie zaznaczono inaczej, każda próbka ma pojemność ok. 1-1,2ml. Zamawiany zestaw próbek nie może zawierać trzech lub więcej takich samych produktów.

W przypadku próbek przygotowywanych ręcznie na życzenie Klienta, nie przysługuje Państwu prawo do zwrotu. Więcej informacji w zakładce Próbki.

 

Zobacz pozostałe pojemności

Rozmiar: wersja podróżna
Stężenie zapachu: woda perfumowana
Rodzina zapachowa: aromatyczne (fougere)

W latach trzydziestych XX wieku jazda na nartach była nowym sportem - zarezerwowanym dla niewielkiej grupy osób, przede wszystkim dla elit. Europejska arystokracja zachwycała się zimowymi wyjazdy do szwajcarskiego kurortu Sankt Moritz. Jednym z jego częstych gości był Albert Fouquet, twórca kompozycji zapachowych Eight & Bob.

 

Pewnego razu, przebywając w domu swojego przyjaciela Nicolasa, Fouquet usłyszał historię o nowo otwartym ośrodku narciarskim. Była to przepiękna i malownicza miejscowość Megève na wschodzie Francji, która okazała się perfekcyjnym miejscem, by otworzyć luksusowy hotel prowadzony przez barona Maurice`a de Rothschilda. Albert, zaciekawiony obietnicą widoków piękniejszych niż szwajcarskie góry odwiedził Megève, gdzie został zaproszony na świąteczne przyjęcie organizowane przez swojego przyjaciela Nicolasa. Wykwintne i eleganckie kolacje, organizowane przez Nicolasa zarówno w zimowym hotelu, jak i w swoim paryskim domu, cieszyły się dużą popularnością i przyciągały najznamienitszych gości. Tłumnie przybywali na nie biznesmeni, intelektualiści, dyplomaci, młodzi artyści i wytworne kobiety.

 

 

Pierwszego dnia w Megève, po wielu godzinach spędzonych na stoku, dla Alberta rozpoczął się najbardziej pamiętny i magiczny wieczór jego życia. Wchodząc do domu Nicolasa, zobaczył Annicke. Zielonooka Austriaczka, córka bankiera i węgierskiej szlachcianki jawiła się Albertowi jako ideał delikatności i kobiecości. Piękny uśmiech nie opuszczał jej pełnych ust, promieniując czułością i spokojem. Wrodzonej elegancji dodawały jej zbalansowane ruchy, szczupła sylwetka i dumna postawa. Długa, czarna suknia i delikatna, błyszcząca biżuteria świadczyły o jej nienagannym, minimalistycznym guście. Perfumiarz miał wyjątkowe szczęście, gdyż udało mu się spędzić z Annicke cały wieczór. Po wielu długich rozmowach przy kominku, śmiechu oraz tańcach, nowo zapoznana para obiecała sobie kolejne spotkanie.

 

Albert po powrocie do Paryża, zachwycony poznaną kobietę, zapragnął zatrzymać piękne wspomnienia z ówczesnej nocy i postanowił utrwalić je w perfumach - jak to zresztą miał w swoim nawyku. Przywołał magię Megève - zapach krystalicznie czystego górskiego powietrza, drewna w płonącym kominku, tańca i śmiechu wśród wysublimowanych gości - zamykając to wszystko w pięknym, otulającym zapachu Nuit de Megève, którego nie mógł stworzyć nikt inny, jak tylko mistrz perfumiarstwa.

 

Skład:

Nuty głowy: grejpfrut, petit grain, goździki

Nuty serca: bób tonka, irys, czarna kawa

Nuty bazy: wetiwer, tytoń, piżma

 

Rodzina zapachowa: orientalno-drzewna

 

EIGHT & BOB

 

Albert Fouquet, syn paryskiego arystokraty, należał do elitarnej części francuskiego społeczeństwa początku XX w. Był koneserem perfum. W pracowni na górnym piętrze rodzinnego zamku, wspierany przez Philippe - rodzinnego lokaja, tworzył i udoskonalał esencje dla osobistego użytku. Na każdym spotkaniu towarzyskim, na które był zapraszany, zaskakiwał wyjątkowym zapachem, a elita zgłaszała nań coraz większe zapotrzebowanie. Fouquet konsekwentnie odrzucał propozycje sprzedaży.

Pewnej nocy w 1937 r. podczas letnich wakacji na Lazurowym Wybrzeżu, Albert poznał młodego amerykańskiego studenta Johna F. Kennedy'ego, podróżującego po Francji kabrioletem. JFK natychmiast zachwycił się zapachem noszonym przez Alberta. Urok i przyjazność Kennedy'ego skłoniły Alberta do podarowania mu próbki swojej wody kolońskiej. Pozostawił ją w hotelu następnego ranka z dopiskiem: "w tej fiolce, odnajdziesz odrobinę francuskiego uroku, której brakuje Twojej amerykańskiej osobowości".

Po powrocie z wakacji, Albert otrzymał list od Johna, w którym przyjaciel dziękował mu za gest i informował o sukcesie, jaki odniósł zapach wśród jego przyjaciół. Prosił Alberta o kolejnych osiem próbek, a "jeśli wystarczy esencji to o jeszcze jedną dla Boba." Nie rozumiejąc w pełni tej prośby, Albert postanowił wysłać pudełeczko z taką ilością dodatkowych próbek, aby zrekompensować koszty transportu. Był perfekcjonistą i pragnął, aby jego dzieło było godnie podane. Nie wypełnił zlecenia aż do momentu znalezienia przez Philippe pięknych szklanych fiolek w paryskiej aptece. Albert uznał je za odpowiednie dla jego wody kolońskiej i nazwał zabawnym życzeniem Johna: "Eight&Bob".

Albert nie mógł uwierzyć, kiedy po kilku miesiącach zaczął otrzymywać listy ze Stanów Zjednoczonych z prośbą od hollywoodzkich reżyserów, producentów i aktorów takich, jak Cary Grant czy James Stewart.

 

Wszyscy chcieli wodę kolońską "Eight&Bob", którą odkryli za sprawą Josepha Kennedy'ego, ojca Johna, który utrzymywał stosunki z "gwiazdami" dzięki swojej poprzedniej pracy w przemyśle filmowym.